Skradzione kafle przewoził na rowerze, a następnie w wózku dziecięcym - został zatrzymany
Policjanci z Nysy ustalili i zatrzymali 33-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież kafli marmurowych wartych 3 tys. zł. Sprawca wykorzystał sytuację i zabrał pozostawione na klatce schodowej materiały budowlane. Za kradzież grozi mu kara do 5 lat więzienia, która może zostać zwiększona o połowę, gdyż działał w warunkach recydywy.

Policjanci z Nysy zostali poinformowani o kradzieży kafli marmurowych o łącznej wartości 3 tysięcy złotych. Do zdarzenia miało dojść w nocy z 27 na 28 marca 2026 roku na terenie jednego z budynków w Nysie, gdzie pozostawione materiały budowlane znajdowały się na klatce schodowej.
Dzień zgłaszającego rozpoczął się od sporego zaskoczenia. Mężczyzna prowadzący prace remontowe zauważył, że z klatki schodowej zniknęły pozostawione tam kartony z kaflami marmurowymi. Jak relacjonował, jeszcze poprzedniego wieczoru wszystko znajdowało się na miejscu, dlatego brak materiałów od razu wzbudził jego niepokój i zdziwienie.
W toku podjętych czynności przez kryminalnych okazało się, że za kradzież jest odpowiedzialny mieszkaniec Nysy. 33-letni mężczyzna wykorzystał fakt pozostawienia mienia bez nadzoru, zabrał część kafli, a następnie przetransportował je najpierw na rowerze, a później wózkiem dziecięcym na teren innej posesji. Policjanci z nyskiej komendy odzyskali skradzione mienie w całości, które wróciło do właściciela.
Zatrzymany 33-latek usłyszał zarzuty kradzieży, do których się przyznał. Mężczyźnie grozi kara 5 lat więzienia, która może zostać zwiększona o połowę, gdyż działał w warunkach recydywy.
Przypominamy, aby nie pozostawiać wartościowych przedmiotów, materiałów budowlanych ani przesyłek w miejscach ogólnodostępnych, takich jak klatki schodowe czy korytarze. Nawet krótkotrwała nieuwaga może stworzyć okazję do kradzieży. Warto każdorazowo zadbać o odpowiednie zabezpieczenie mienia i przechowywać je w zamkniętych, bezpiecznych pomieszczeniach.