Jechał za szybko, ale to nie był jego największy problem. Kierowca miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów
Przekroczył prędkość o 18 km/h, ale kontrola drogowa zakończyła się dla niego znacznie poważniejszymi konsekwencjami. Policjantki nyskiej drogówki ustaliły, że 33-letni kierowca opla w ogóle nie powinien prowadzić samochodu, ponieważ obowiązywał go sądowy zakaz. Jak tłumaczył funkcjonariuszkom nie wiedział, że taki zakaz posiada.

W piątek, 6 marca 2026 roku około godziny 12.30 w Otmuchowie na ul. Nyskiej policjantki Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Nysie prowadziły kontrolę prędkości przy użyciu ręcznego miernika prędkości. W obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, zatrzymały do kontroli kierującego oplem. 33-letni mężczyzna przekroczył dopuszczalną prędkość o 18 km/h.
Podczas sprawdzania danych kierującego w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mimo obowiązującego zakazu zdecydował się wsiąść za kierownicę i wyjechać na drogę. Jak tłumaczył policjantkom, nie był świadomy, że sąd orzekł wobec niego taki zakaz.
Kierujący był trzeźwy. Jego samochód został zabezpieczony i odholowany przez pomoc drogową na parking strzeżony. Teraz 33-latek będzie tłumaczył się ze swojego zachowania przed sądem. Za niestosowanie się do sądowego zakazu kierowania pojazdami grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.